WYBIERZMY DOBRZE

stocksnap_jnaau88o7n

„Ostatnio czytałam, że w Waszym pokoleniu będzie bardzo dużo stulatków, także wiecie, wybierzcie dobrze… bo to się wcześniej nie skończy.”

Usłyszałam to zdanie niedawno na wykładzie z rozwojówki. Miało być tylko zabawnym wtrąceniem, a jednak do tego stopnia utkwiło mi w pamięci, że postanowiłam się tutaj podzielić swoimi myślami na ten temat.

Każde życie składa się z wyborów. Czy to znaczy, że jedna decyzja i koniec? Niezależnie czy jest dobrze czy źle tkwimy w tym byle dotrwać.. do końca? Oczywiście, że nie, sami widzicie na pewno, jak bardzo irracjonalnie to brzmi.

Wydaje mi się, że chodzi o to, by wybierać dobrze… na co dzień. Masz prawo do błędów. Masz prawo się pogubić. Grunt to nie trwać przy złych wyborach przez całe życie. Jeśli nam szczęście dopisze, to jeszcze dużo czasu przed nami. Szkoda, by było go zmarnować na trwaniu w konsekwencjach niektórych decyzji, które podobno są na zawsze.

Prawda jest taka, że dziś jest dzień. Jutro też. I za dziesięć lat również będzie. To, że dziś jesteś w pracy, związku, codzienności, która Cię nie satysfakcjonuje nie znaczy, iż to na zawsze, tylko… musisz dobrze wybrać. Zmiana kierunku studiów – wybór. Zerwanie relacji, która nie spełnia naszych oczekiwań – wybór. Wyjście do ludzi, by nawiązać nowe, fajne znajomości – wybór. Zaoszczędzenie i kupienie biletu, by udać się w wymarzoną podróż, na drugi koniec świata, Polski albo sąsiedniej miejscowości – wybór. Idziesz na siłownię, zamiast zjeść pizzę – wybór.

Każdy dzień to nowa szansa na podejmowanie decyzji. Grunt, by je podejmować, a nie myśleć, że już za późno i nie ma sensu. Zawsze jest sens. Najszczęśliwsi ludzie to Ci, którzy nie boją się zmian. Niezależnie, w jakim punkcie życia jesteś teraz, dąż do takiej rzeczywistości, która będzie fajna. Nawet, jeśli oznacza to przewrócenie dotychczasowego porządku o sto osiemdziesiąt stopni.

Szkoda czasu, na niedokonywanie właściwych decyzji. A mamy go na tyle, by metodą prób i błędów takowe ostatecznie podjąć.

„Także wiecie, wybierzcie dobrze.. bo to się wcześniej nie skończy.”